XVI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Ignaza Reimanna w…
Ojciec Albert Krzywański, kustosz sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin, oraz fantastycznymi tonami wybitny organista, dr hab. Piotr Rojek, profesor nadzwyczajny i dziekan Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej we Wrocławiu, w sobotę, 17 czerwca, otworzyli kolejne spotkania z utworami Ignaza Reimanna. Późnym wieczorem chórzyści zaprezentowali się publiczności po raz pierwszy podczas Apelu Maryjnego, zakończonego iluminacją bazyliki. Gościem honorowym wydarzenia była – jak co roku – praprawnuczka kompozytora I., pani Christel Kaven
Wszyscy uczestnicy festiwalu wzięli udział w niedzielnej Mszy Świętej w intencji trzech narodów, a jego kulminacją był koncert finałowy, podczas którego utwory I. Reimanna oraz innych kompozytorów wykonali: niemiecki Chór Katedralny z Goerlitz (dyr. Thomas Seyda), czeski Chór Canto z Nachodu (dyr. Zbyněk Mokrejš), Chór Chłopięcy z Limanowej (dyr. Halina Dyczek) i Chór Cantus z Wambierzyc pod dyrekcją Stanisława Paluszka, który był organizatorem i gospodarzem spotkania, oraz towarzyszący Cantusowi Kwartet Smyczkowy z Wałbrzycha.
Warto przypomnieć, że Ignaz Reimann, niezwykle utalentowany kompozytor, który już w wieku 10 lat opanował sztukę gry na organach w takim stopniu, że wyręczał swego nauczyciela, urodził się i mieszkał w Wambierzycach.
Jak zaznaczył Zygmunt Pchalek, który prowadził koncert wraz z Moniką Kaniewską: – W każdym roku z festiwalem związane są szczególne wydarzenia. W 2016 r., w tym czasie, wydano książkę pt. „Ignaz Reimann (1820-1855), wielki syn ziemi radkowskiej” dr. Piotra Barona, a w tym roku, dokładnie 17 czerwca, czyli w pierwszym dniu
festiwalu, przypada rocznica śmierci kompozytora.
Tegoroczny festiwal odbył się dzięki wsparciu m.in. radnej powiatu kłodzkiego Barbary Siemczonek, właścicieli restauracji „Graniczna” w Radkowie i Stowarzyszeniu Ziemi Radkowskiej. A już dziś warto zarezerwować czas na przyszłoroczne koncerty.










XVI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Ignaza Reimanna już za nami. „Piękne przeżycia, wspaniałe wykonanie” – to słowa najczęściej powtarzane przez uczestników koncertów.
Za nami XVI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Ignaza Reimanna.
Piękne przeżycia, wspaniałe wykonanie – to słowa najczęściej powtarzane przez uczestników koncertów, które odbyły się w ubiegłym tygodniu w bazylice wambierzyckiej.
Festiwal otworzył o. Albert Krzywański, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin oraz fantastycznymi tonami wybitny organista, Piotr Rojek, dziekan Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej we Wrocławiu.
Późnym wieczorem Chórzyści zaprezentowali się publiczności po raz pierwszy podczas Apelu Maryjnego, zakończonego iluminacją Bazyliki. Gościem honorowym wydarzenia była, jak co roku, Christel Kaven praprawnuczka kompozytora Ignaza Reimanna.
Uczestnicy tego wydarzenia wzięli udział w niedzielnej Mszy Świętej w intencji trzech narodów, a podczas kulminacyjnego koncertu finałowego utwory Reimanna oraz innych kompozytorów wykonali: niemiecki Chór Katedralny z Goerlitz (dyr. Thomas Seyda), czeski Chór „Canto” z Nachodu (dyr. Zbyněk Mokrejš), Chór Chłopięcy z Limanowej (dyr. Halina Dyczek) i Chór „Cantus” z Wambierzyc pod dyrekcją Stanisława Paluszka (organizator i gospodarz spotkania) oraz „Kwartet smyczkowy” z Wałbrzycha.
Warto przypomnieć, że Ignaz Reimann, niezwykle utalentowany kompozytor, który już w wieku 10 lat opanował sztukę gry na organach w takim stopniu, że wyręczał swego nauczyciela, urodził się i mieszkał w Wambierzycach.
– W każdym roku z festiwalem związane są szczególne wydarzenia. W 2016 roku, w tym czasie, wydana została książka pt. Ignaz Reimann (1820-1855), wielki syn ziemi radkowskiej dr. Piotra Barona, a w tym roku dokładnie 17 czerwca, czyli w pierwszym dniu festiwalu, przypada rocznica śmierci kompozytora – mówi Zygmunt Pchalek, nauczyciel muzyki z Köln, który z Moniką Kaniewską poprowadził festiwalowe koncerty.


